I mimo że fotela bujanego nie mam a babcią przyszywana zostałam postanowiłam nauczyć się szydełkować. Na razie udało mi się takie coś
W piątek zdobyłam kolejne włóczki i będę działać. Trzymać kciuki.
Od jakiegoś czasu brakowało mi pobyć sama ze sobą. Okazja się trafiła. mam wolną chatę. Odpoczywam ,nie śpieszę się, zajmuję się sobą ,swoim hobby, jest miło, spokojnie sympatycznie .Każdy z nas będąc w związku potrzebuję czasu tylko dla siebie i nie jest to złe .Jest oczyszczające . W kwestii oczyszczania i spokoju mam zamiar zacząć medytować ,zobaczyć jak to jest. Znaleźć w sobie równowagę i harmonię. Ma ktoś z Was doświadczenie z medytacją ? Jakie wrażenia ?
Jesień. Zimno. Wieje. Pada. Leniwa sobota. Za towarzystwo książka. Obecnie czytam
Kaznodzieje Camilli Lackberg. Druga część z serii. Równie dobra jak Ksiezniczka z lodu.
Do tego kocyk i gorąca czekolada.
Karolina ma za to inne sposoby. Polecam legowisko zawieszane na kaloryferze. Mój kot uwielbia.