niedziela, 4 lutego 2018

Zaplątani

Chyba się starzeje. Jakiś czas temu rodzina powiększyła się o kota,chociaż zawsze mowilam ze nigdy go nie będę mieć. Teraz jestem zakochana po uszy. 

I mimo że fotela bujanego nie mam a babcią przyszywana zostałam postanowiłam nauczyć się szydełkować. Na razie udało mi się takie coś

W piątek zdobyłam kolejne włóczki i będę działać. Trzymać kciuki.

Sami w domu

Od jakiegoś czasu brakowało mi pobyć sama ze sobą. Okazja się trafiła. mam wolną chatę. Odpoczywam ,nie śpieszę się, zajmuję się sobą ,swoim hobby, jest miło, spokojnie sympatycznie .Każdy z nas będąc w związku potrzebuję czasu tylko dla siebie i nie jest to złe .Jest oczyszczające . W kwestii oczyszczania i spokoju mam zamiar zacząć medytować ,zobaczyć jak to jest. Znaleźć w sobie równowagę i harmonię. Ma ktoś z Was doświadczenie z medytacją ? Jakie wrażenia ?

niedziela, 12 listopada 2017

Sobotnie

Jesień. Zimno. Wieje. Pada. Leniwa sobota. Za towarzystwo książka. Obecnie czytam
Kaznodzieje Camilli Lackberg. Druga część z serii. Równie dobra jak Ksiezniczka z lodu.
Do tego kocyk i gorąca czekolada.
Karolina ma za to inne sposoby. Polecam legowisko zawieszane na kaloryferze. Mój kot uwielbia.